Po niemal dwumiesięcznej przerwie do treningów wrócili zawodnicy Akademii. Na pierwszy ogień poszli juniorzy młodsi, którzy dzisiaj stawili się na boisku przy ulicy Reymonta 22.

Zgodnie z wytycznymi Ministerstwa wiślacy zostali podzieleni na sześcioosobowe grupy, którym przydzielony został trener, odpowiedzialny w najbliższym czasie jedynie za te osoby. Takim sposobem w drużynie U17 powstały trzy grupy, z którymi pracuje trzech różnych trenerów.

W pierwszej kolejności powrót do treningów zaplanowany został przez drużyny U17 oraz U15, a w przypadku bezproblemowej realizacji planu treningowego wdrożone w pracę na boisku będą kolejne drużyny: od U13 do U10. Jednak w tym momencie najważniejsze jest zachowanie odpowiedniego bezpieczeństwa podczas zajęć najstarszych.

Poświeciliśmy sporo czasu i odbyliśmy kilka wideokonferencji by odpowiednio przygotować się na wszelkie możliwe okoliczności, jakie możemy napotkać. Skonstruowaliśmy odpowiednie scenariusze działania na ten trudny czas. By zadbać o bezpieczeństwo i ograniczyć do minimum ewentualne problemy jeden trener przypisany jest tylko do szóstki zawodników. Będzie tak przez cały ten etap. W sposób szczególny dbamy o to, by uświadamiać zawodników, iż odrębne grupy treningowe nie mogą mieć ze sobą kontaktu. Wierzę, że dobrze poradzimy sobie z tym trudnym egzaminem – mówi Rafał Wisłocki, prezes TS Wisła Kraków. Od postępów pracy drużyn U17 i U15 zależy powrót młodszych grup.

Menu